Poesie im Werder/Żuławy

Einklappen
X
 
  • Zeit
  • Anzeigen
Alles l
neue Beitr
  • stazki
    Forum-Teilnehmer
    • 23.11.2008
    • 240

    #1

    Poesie im Werder/Żuławy

    Ein Gedicht ohne Geheimnis


    Ein Schleusenwärter auf einem unbedeutenden Abschnitt
    eines Kanals in Żuławy zu sein,
    inmitten einer flachen Landschaft. Jeden
    Tag mit dem Fahrrad zu einem Betonschuppen zu fahren,
    der kleiner ist als ein Verkehrskiosk.
    Sonnenauf- und -untergänge
    durch ein quadratisches Fenster zu beobachten.
    Keinen Begriff von Kunst zu haben, zu wissen,
    wo Hechte und Aale lauern.
    An einem nebligen Morgen, Tee schlürfend
    mit Spiritus, im Radio, das nur einen Sender empfängt,
    zu hören, dass es über zehn Millionen Arten
    von Pflanzen und Tieren auf der Welt gibt,
    und es nicht zu glauben, oder
    dass es Länder gibt, in denen Menschen verhungern,
    und darüber nachzudenken, und darüber zu vergessen,
    die Schleuse zu entleeren. Und dadurch
    einige nahe gelegene Wiesen zu überschwemmen.
    Und keine Konsequenzen dafür zu tragen.



    Tadeusz Dąbrowski




    WIERSZ BEZ TAJEMNICY


    Być sobie na Żuławach operatorem śluzy
    na mało istotnym odcinku kanału,
    pośrodku płaskiego krajobrazu. Codziennie
    jeździć rowerem do betonowej budki,
    mniejszej niż kiosk ruchu. Obserwować przez
    kwadratowe okienko wschody i zachody
    słońca. Nie mieć pojęcia o sztuce, wiedzieć,
    gdzie się czają szczupaki, a gdzie węgorze. W
    pewien mglisty poranek, popijając herbatę
    ze spirytusem, usłyszeć w radiu, które odbiera
    tylko jedną stację, że na świecie żyje
    ponad dziesięć milionów gatunków roślin i
    zwierząt, i nie dać temu wiary, albo
    że są takie kraje, gdzie ludzie umierają
    z głodu, i zamyślić się nad tym, i zapomnieć
    spuścić śluzę. I zalać kilka pobliskich łąk.
    I nie ponieść za to żadnych konsekwencji.
L